Nocne wejście na Turbacz

Atak szczytowy to najważniejszy etap wędrówki górskiej, będący zwieńczeniem całej wyprawy. Po dotarciu do schroniska, wykorzystując sprzyjające warunki atmosferyczne, zrobiliśmy to 16 kwietnia około godziny 22.00. W dokonaniu tego niebagatelną rolę odegrało kilka czynników:
Entuzjazm młodzieży, pomimo zmęczenia i późnej pory.
Solidny posiłek regenerujący w postaci kiełbasy i chleba.
Profesjonalny sprzęt turystyczny – każdy uczestnik wyprawy dostał od pana Rafała fantastyczną czołówkę rozjaśniającą mroki gorczańskiej nocy.
Obecność pani Agatki Sarny, która dotarła do nas przemierzając samotnie i w ciemnościach górskie ostępy. Dzięki swej doskonałej orientacji w terenie i znajomości trasy wsparła nas w kluczowym momencie i zdobyliśmy szczyt Turbacza. Brawo!!!